ForAndEvenAgainst

Kto zatopił południowokoreańską korwetę Cheonan?

In korea on November 26, 2010 at 11:56 am

Ankieta przeprowadzona przez Instytut Badań ds Pokoju i Zjednoczenia Narodowego Uniwersytetu Seulskiego wykazuje, że tylko 30% obywateli Korei Południowej pokłada zaufanie w rezultatach raportu międzynarodowej komisji badającej przyczyny zatonięcia okrętu Cheonan w marcu 2010 r. [1] Raport stwierdza, że odpowiedzialność za wypadek ponosi Korea Północna, od której rzekomego ataku torpedowego Cheonan miał zatonąć.

Ankieta obejmowała 1200 osób. 32,5% respondentów było mniej lub więcej przekonanych o prawdziwości raportu komisji, przy czym 6,2% zadeklarowało “całkowite zaufanie”, a 26,1% skłaniało się ku wierze w rezultaty.

35,7% badanych nie było przekonanych co do wyników. 10,7% podało w odpowiedzi “całkowity brak zaufania”, a 25% skłaniało się do wierzenia, że raport jest niewiarygodny.

Pozostała 1/3 respondentów nie wiedziała, czy raportowi wierzyć, czy nie. Taka odpowiedź wskazuje jednak prawdopodobnie na to, że te osoby uważają wyniki raportu za podejrzane. W przeciwnym razie opowiedziałaby się za jego prawdziwością.

Dla porównania, 3 miesiące wcześniej, w czerwcu, Ministerstwo Administracji Publicznei i Bezpieczeństwa Korei Płd. zorganizowało badania opinii publicznej o objętości 2000 osób na temat zatonięcia korwety. Wtedy 75% respondentów obarczyło winą za to Koreę Północną.

Podłożem czerwcowego sondażu, przeprowadzonego przed podaniem do wiadomości wyników pracy komisji, były zatem przede wszystkim doniesienia południowokoreańskiego rządu. A oficjalną informacją rządową, propagowaną także w prawicowych mediach jest ta, że sąsiad z północy storpedował zaczepnie statek powodując przy tym śmierć 46 marynarzy. Niemniej w początkowym okresie po zatonięciu statku oświadczenia polityków były niespójne. To, oraz fakt, że opozycja i eksperci cywilni, na bazie odnalezionego dość późno materiału filmowego z miejsca zajścia, systematycznie poddawali w wątpliwość rozpowszechnianą przez gabinet Lee Myung-baka wersję wydarzeń wywołało skutek odwrotny od oczekiwanego.

Sondaż z sierpnia dowodzi zatem, że opublikowany przez międzynarodową komisję raport jest niewiarygodny nawet dla samych Koreańczyków, którzy powinni być de facto najbardziej zainteresowani znalezieniem winnego. Co więcej, wyniki sondażu wykazują brak zaufania społeczeństwa do działań obecnej prawicowej władzy kraju z Lee Myung-bakiem na czele. Swoiste kuriozum stanowi to, że inicjatorem sondażu była poważana placówka naukowa, a mimo to media amerykańskie głównego nurtu nawet o nim nie napomknęły w ciągu tych 2 miesięcy jakie minęły od jego publikacji. Stacje telewizyjne przedstawiały za to grupki ludzi w protestach przeciw Korei Północnej. Inne źródła, jak Al Jazeera, pokazywały jedynie odosobnione przypadki protestów antyrządowych na niewielką skalę, fenomen posiada jednakże widocznie wielu więcej zwolenników niż się sugeruje.

Wynik ten daje także nadzieję na to, że zjednoczenie obu Korei nie jest niemożliwe i najprawdopodobniej będzie im to dane, gdy tylko zaistnieją odpowiednie warunki.

Po marcowych oskarżeniach pod adresem Korei Północnej, Korea Południowa wraz z USA zapowiedziały kolejne tzw. rutynowe ćwiczenia wojskowe w regionie strefy zdemilitaryzowanej. Uczestniczył w nich amerykański lotniskowiec USS George Washington.

23. listopada armia Południa w liczbie 70 tys. żołnierzy przeprowadzała rutynowe ćwiczenia wojskowe między wyspą Yeonpyeong a Baengnyeong. Siły Południa, według ich własnego sprawozdania, wystrzeliwały pociski w kierunku zachodniej części wyspy Yeonpyeong, lecz żaden z nich rzekomo nie spadł na teren wyspy. Kim Jong-il odpowiedział ostrzałem Yeonpyeongu z godzinnym opóźnieniem. I podobnie jak w przypadku Cheonanu tak i tutaj USA potępiły Koreę Północną i zapowiedziały rozpoczęcie ćwiczeń wojskowych z udziałem USS George Washingtona. Zachodnie media podały południowokoreańską wersję wydarzeń, częstokroć nie wspominając nawet o tak ważnym fakcie jakim są południowokoreańskie manewry militarne.

Od czasu objęcia władzy, prawicowy prezydent Lee Myung-bak zmienił ton stosunków sąsiedzkich z pokojowego na bojowy. Siły zbrojne Południa organizują regularnie ćwiczenia o charakterze militarnym, niekiedy samodzielnie, niekiedy towarzyszą im USA. Interesującym aspektem tych zabiegów jest, że zawsze mają one miejsce w pobliżu granicy z Północą. I z tego powodu za każdym razem Kim Jong-il jasno i z determinacją określa je jako prowokację i symulowany atak na swój kraj. Jeśli Lee chciałby uniknąć niepotrzebnych problemów i ewentualnego zagrożenia dla swoich obywateli, dlaczego za każdym razem “wchodzi w paszczę lwu”?

Prawdopodobnie Koreańczycy także zadają sobie to pytanie i stąd aż 70% nie daje wiary raportowi nt zatopienia korwety. Pozostaje tylko pytanie: kto zatopił Cheonan? Kto skorzystałby na tym najbardziej? Czy rząd Korei Południowej z premedytacją zabił swoich obywateli?

[1] Most S.Koreans Skeptical About Cheonan Findings, Survey Shows (The Chosunilbo, 8.9.2010)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: